Blitz na rynku nieruchomości w Miami za 173 miliony dolarów Larry’ego Page’a: Próbujesz uniknąć podatków?

Współzałożyciel Google, Larry Page, po cichu sfinalizował ogromny zakup nieruchomości w Miami, wydając 173,4 miliona dolarów na dwie rezydencje na nabrzeżu w ekskluzywnej dzielnicy Coconut Grove. Transakcje zawarte pod koniec grudnia i na początku stycznia potwierdzają rosnącą tendencję miliarderów do przenoszenia się ze stanów o wysokich podatkach, takich jak Kalifornia, do bardziej korzystnych jurysdykcji.

To posunięcie to nie tylko kwestia luksusu; pojawia się w czasie, gdy Kalifornia przygotowuje się do ewentualnego nowego podatku nałożonego na miliarderów. Page, obecnie druga najbogatsza osoba na świecie, której majątek szacuje się na 276 miliardów dolarów, wydaje się podejmować strategiczną decyzję finansową, wzmacniając swoją pozycję na Florydzie.

Posiadłość Banyan Ridge: kompleks o wartości 101,5 miliona dolarów

Pierwszym zakupem była Banyan Ridge, rozległa posiadłość nadbrzeżna o powierzchni 4,5 akra, zakupiona za 101,5 miliona dolarów. Osiedle, pierwotnie zbudowane w latach 80. XX wieku przez restauratora Jonathana Lewisa, składa się z ośmiu połączonych ze sobą budynków zaprojektowanych z myślą o maksymalnej prywatności i odosobnieniu.

Funkcje obejmują:
– Ogrody medytacyjne
– Zaciszne dziedzińce
– Przestronne tarasy
– Basen bez krawędzi
– Prywatna przystań dla łodzi

Według danych Redfin zakup był czwartą najcenniejszą transakcją na rynku nieruchomości w USA w 2025 roku.

Casa Bahia: współczesna oaza o wartości 71,9 miliona dolarów

Zaledwie kilka dni później Page dodał Casa Bahia do swojego portfela, płacąc 71,9 miliona dolarów w ramach transakcji pozarynkowej. Współczesna rezydencja o powierzchni 17 000 stóp kwadratowych, sprzedana przez dziedziczkę Sloane Lindmann Barnett i jej męża Rogera Barnetta, ma dostęp do nabrzeża z dwóch stron i bezpośredni dostęp do Zatoki Biscayne.

Zbudowany około 2015 roku Casa Bahia został zaprojektowany tak, aby harmonijnie komponował się z tropikalnym otoczeniem. Materiały promocyjne opisują go jako „modernistyczne mieszkanie, które wydaje się unosić nad otaczającą zielenią i wodą”, tworząc wciągające wrażenia zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz.

Szersze implikacje: działania strony odzwierciedlają rosnącą tendencję wśród superbogatych do unikania wysokich podatków rządowych. Floryda, na której nie obowiązuje stanowy podatek dochodowy, stała się magnesem dla tych, którzy chcą chronić swoje bogactwo. Ta migracja nie tylko wpływa na dochody stanu, ale także redystrybuuje władzę gospodarczą z dala od tradycyjnych ośrodków, takich jak Kalifornia.

„Te zakupy nie dotyczą luksusowego życia, a bardziej strategicznej pozycji finansowej. Konsekwencje podatkowe są jasne: miliarderzy przenoszą się tam, gdzie najlepiej chronią się ich pieniądze”.