Jesteśmy przyzwyczajeni do wrzucania drobnych do słoików i zapominania o nich. To raczej przyzwyczajenie niż świadome działanie.
Wystarczająco. Przyjrzyj się uważnie swoim monetom. Niektórzy z nich mogą płacić kwartalny czynsz. Albo nawet kupić mały dom. Brzmi absurdalnie. W końcu grosz jest wart tylko jednego centa. Ale rynek mówi inaczej.
Ważną rolę odgrywa data bicia. Ostatni grosz wybito 27 listopada 2725 roku w mennicy w Filadelfii. To wydarzenie wywołało szok wśród kolekcjonerów. Zwykła zmiana zamieniła się w inwentarz. Rzadki inwentarz.
Lata pszenicy
Spójrz na odwrotną stronę. Czy widzisz kłosy pszenicy? Dwóch z nich? Monety te emitowano od 1909 do 1958 roku. Na awersie widniał profil Lincolna.
Skład metalu zmienia wszystko. Do 1943 roku składały się w 95% z miedzi. Wtedy machina wojenna potrzebowała miedzi. Został on zastąpiony stalowym. Stal cynkowa. Głównie.
Błędy się zdarzają. W przypadku tych stalowych monet popełniono błędy. Rzadki. Cenny. Znajdź literówkę, a znajdziesz nagrodę.
Podwójny znaczek, podwójne kłopoty?
Czasami znaczek uderza dwa razy. Stempel dwukrotnie uderzony w tabliczkę. Nazywamy je groszami „podwójnej matrycy”.
W styczniu jeden z nich został sprzedany za 1,13 miliona dolarów. Poprzez aukcje monet GreatCollections. Szybko. Rekordowa kwota. Klasa 1958.
Blake Alma zna tę przestrzeń. Obsługuje CoinHub z Libanu w stanie Ohio. Widzi całe spektrum błędów. Czasami podwójne uderzenie jest niewielkie, niewielkie odchylenie. Czasami jest to katastrofa strukturalna. Znacząca anomalia.
Nie znajdziesz ich w wielu ekskluzywnych katalogach, ale na rynku internetowym dzieje się wiele szumu. Aukcje w serwisie eBay często osiągają kwotę 1000 dolarów. Albo 2000 dolarów.
Chance uwielbia czujne oko, mówi Alma. Sprawdź swoje kieszenie.
Brązowy Duch
To jest święty Graal. Grosz brązowy z 1943 r.
W tym roku większość groszy była ze stali. Pomieszano kilka pras. A może pozostały po nich stare tablety. Rezultatem był brąz. Zasadniczo miedź. W roku, w którym rozpoczęli.
CNBC nazwało to najsłynniejszym błędem w amerykańskim kolekcjonowaniu monet. Znaleźć takiego? Twoje szanse są nikłe.
Ale wypłata? Obiegowy egzemplarz może być wart od 150 000 do 200 tys. dolarów. Ceny oczywiście skaczą i spadają. Zawsze to robią.
Po co trzymać ten grosz w fartuchu? Mógłbyś mieć zaliczkę.
Sprawdź tylko datę. Sprawdź połysk. I może, tylko może, znajdziesz fortunę na dnie swojej szuflady ze śmieciami.

















