Przejście na emeryturę jest przerażające. Przestajesz pracować. Przepływ pieniędzy zamienia się w kroplówkę. Nagle każdy rachunek wydaje się trudniejszy.
Eleanor Clarke to zrozumiała. Miała 65 lat. Była psychoterapeutką. Zmęczony. Musiała wymyślić, jak nie zostać bez pieniędzy, zanim jej życie dobiegnie końca. Nie zrobiła tego magią. Robiła to za pomocą arkuszy kalkulacyjnych i uporu.
Oto podział. Prawdziwe liczby. Bez dodatkowej wody.
Liczby nie kłamią
Nie możesz planować budżetu, jeśli nie wiesz, z czym masz do czynienia. Eleonora wszystko monitorowała. Lata danych. Brzmi nudno. Ale to było konieczne.
„Od lat śledzę swoje dochody i wydatki w tym samym arkuszu kalkulacyjnym.”
Pomogła wiedza, które koszty są stałe, a które zmienne. Większość ludzi za tym tęskni. Oni zgadują. Eleonora policzyła.
Jej dochody są stabilne, ale ograniczone.
* Ubezpieczenie społeczne: 1500 dolarów.
*Wypłaty z 401(k): 2500 USD.
Razem: $4000 miesięcznie.
W swoich wypłatach stosuje zasadę 4%. Prosty przewodnik. Wypłacaj 4% swojego kapitału rocznie. W teorii pozwala to na przejście na emeryturę bez zbyt szybkiego uszczuplania oszczędności. Przynajmniej idealnie. Zapobiega to szybkiemu „parowaniu” środków.
Mieszkanie to największy wydatek
Miejsce zamieszkania pochłania większość Twojego budżetu. Zwykle tak.
Eleonora płaci za mieszkanie 1800 dolarów. Drogi? Tak. Czy warto? Dla niej – tak.
Po co płacić tak dużo? Hol jest wliczony w cenę. Jest ośrodek kultury. Ona ma sąsiadów. Nawet przyjaciele.
„Ma udogodnienia takie jak siłownia… pozwala mi zaoszczędzić pieniądze na członkostwie w klubie i rozrywce.”
Dodaj narzędzia za 150 USD. Całkowite koszty mieszkania i mediów: 1950 dolarów.
Rzecz nie w arytmetyce. Faktem jest, że wybrała budynek, który służy jej jako punkt przyciągania towarzyskiego. To coś, czego nie można kupić w zwykłym kompleksie na poboczu autostrady.
Mniej podróży
Benzyna jest droga. Jazda jest nudna. Eleonora mniej podróżuje.
Większość wycieczek jest łączona. Jeden przystanek. Dwa przystanki. Być może przyjaciel Cię podwiezie.
„Używam samochodu głównie do robienia zakupów spożywczych.”
Ubezpieczenie samochodu plus paliwo: 250 $.
Czy 250 dolarów to za mało? Zależy gdzie mieszkasz. Ale w porównaniu z kimś, kto prowadzi godzinę dziennie? Tak. Dzieli tę drogę z innymi. Ona pozostaje na tym obszarze.
Jedzenie w domu i w restauracjach
Jedzenie to delikatna sprawa. Potrzebujesz kalorii. Ale potrzebujesz też radości.
Eleonora odnajduje równowagę.
* Produkty: 250 USD.
* Restauracje: 200 dolarów.
250 dolarów na artykuły spożywcze to asceta. Bardzo ascetyczny. Ale ona chodzi do restauracji. Mniej więcej raz w tygodniu z przyjaciółmi. Ta kolacja kosztuje 50 dolarów? Kupuje szczęście.
„Restauracje są źródłem szczęścia, więc zaplanowałem na to budżet!”
Nie szczędzi na kolacjach z siostrą. Oszczędza na kanapkę dla jednej osoby we wtorek wieczorem. Dla seniorów przewidziano zniżki. Użyj ich.
Czy jest elastyczny? Tak. To nie jest sztywna rama. Ale to działa.
Zdrowie ma swoją cenę
To cichy zabójca budżetu.
Medicare (rządowe ubezpieczenie seniorów) pokrywa duże wydatki. Głównie. Ale co ze współpłatnościami? Franczyzy? Przepisy?
„Nadal istnieją współpłacenia… i należy uwzględnić koszt leków na receptę.”
Eleanor przeznacza na to 600 dolarów miesięcznie. Na wszelki wypadek.
Myślisz, że 4000 dolarów wystarczy? Dla Eleonory tak. Ona planuje. Ona śledzi. Akceptuje fakt, że nie może mieć dużego domu i nowego samochodu. Dostaje małe mieszkanie i podwózkę od znajomych.
Czy każdy chce takiego życia? Najprawdopodobniej nie.
Ale dla niektórych z nas? To wystarczy. Właśnie. A czasami to wszystko, o co możesz poprosić.


















