Było głosowanie. Czerwcowe prawybory w Syracuse. Kolejka powoli się rozwijała, ludzie czekali. Nagle pojawili się agenci ICE.
Nie dla aresztowań. Nie żeby siać spustoszenie. Tylko dla Paigelen Gonier. Tego dnia pracowała na komisariacie, uczciwie wypełniając swój obowiązek, dopóki nie wskazano jej palcem z powodu telefonu. A dokładniej-z powodu postu na Instagramie ze stycznia. Oskarżenie? Rzekomo umieściła w sieci dane osobowe agenta ICE (doxing).
Tak naprawdę się stało. Opublikowała link do artykułu w Minnesota Star Tribune, w którym nazwano Jonathana Rossa. To właśnie ten człowiek zastrzelił Renee Goode podczas ciężkich nalotów federalnych w Minneapolis zeszłej zimy. Gonnier chciał go pociągnąć do odpowiedzialności. Wszyscy. Żadnych adresów w przeciekach, żadnych krzyczących gróźb. Tylko link i udział oburzenia.
Agenci wręczyli jej Ostrzeżenie tuż przy urnie wyborczej.
“Zabrania się grożenia przemocą, porwaniem i / lub zabójstwem urzędników federalnych lub ich bliskich krewnych”.
Proszę podpisać. Usuń Post. Zniknąć.
Nie podpisała. Dlaczego nie? Podpis oznaczałby przyznanie się do przestępstwa, którego nie było. “Mój podpis jest symbolem mojej niewinności” – powiedziała później. Odeszła, nie pozostawiając śladów atramentu na papierze. ICE nie odpowiedział na prośby o wyjaśnienie, co robili ich agenci w kolejce do wyborów.
Ale to nie intryga Wyborcza wywołała prawdziwy szok. A kto wysłał ten list. Biuro odpowiedzialności zawodowej (OPR) ICE.
OPR jest wewnętrznym “strażnikiem”. Sprawdzają Ośrodki detencyjne. Eliminują nowych pracowników. Łapią skorumpowanych i naprawiają dziury w protokołach bezpieczeństwa. Na papierze chronią agencję przed zagrożeniami wewnętrznymi. Ale teraz dokumenty sądowe sugerują, że polują na cywilów z zewnątrz.
Czy widziałeś tę liczbę w kwietniowym dokumencie?
Jeden z urzędników ICE powiedział, że tylko między styczniem 2022 r.a marcem 2023 r. OPR zbadało 131 przypadków doxingu lub gróźb przeciwko swoim pracownikom w całym kraju.
Czy to wszystko zbrodnie? Raczej nie. Karanie za słowa jest bardzo trudne. Według ACLU (American Civil Liberties Protection Union) potrzebne są do tego niezwykle wąskie okoliczności. Pierwsza poprawka do Konstytucji chroni krytyków, nawet wściekłych, zwłaszcza jeśli są anonimowi w sieci. Ale ICE kopie dalej.
Udało nam się znaleźć tylko jedno skazanie karne, za które można “liczyć” pracę OPR. Facet z Kalifornii. Przyznał się do oskarżenia prokuratora ICE i jej matki. Mieszkał w tym samym domu, w którym ona była. Te prześladowania rozpoczęły się na początku 2024 roku. Na długo przed tym, jak Trump ponownie doszedł do władzy.
Więc gdzie poszło Pozostałe 130 rzeczy do zrobienia?
OPR nie tylko grzecznie prosi o usunięcie treści. Znoszą subpeny. Subpeny administracyjne kierowane bezpośrednio do firm technologicznych z wymogiem podania nazwisk i adresów.
Prawnicy stawiali opór. Jeden z użytkowników pozwał, argumentując, że subpena narusza wolność słowa. Rząd ułożył karty. Odwołali subpena, aby uniknąć wniesienia sporu do sądu.
WIRED wyśledził kolejną wycofaną subpenę. Jej numer identyfikacyjny zaczynał się od OPR-DC. Według źródła taki prefiks należy do tego konkretnego biura. ICE odmówił ujawnienia, ile firm technologicznych otrzymało te żądania.
Administracja aktywnie promuje pewną narrację. Urzędnicy Trumpa twierdzą, że oficerowie ICE są pod ostrzałem. Mówią, że zagrożenia wzrosły wielokrotnie. Niektórzy podali wzrost o 1000%. “Los Angeles Times” w zeszłym roku przetestował te liczby i stwierdził, że matematyka jest co najmniej wątpliwa.
Jednak definicja “doxingu” zmienia się. Kiedyś oznaczało to publikowanie prywatnych adresów lub numerów telefonów. Teraz urzędnicy agencji sugerują, że może to również obejmować strzelanie do funkcjonariuszy podczas egzekucji. To nie jest doxing. To Dziennikarstwo. Lub po prostu życie na publicznym placu. Eksperci widzą różnicę. ICE najwyraźniej zatarło granice.
Mia zaktualizowało nawet swoje oświadczenie o prywatności w zeszłym roku. Mówi się, że systemy wywiadowcze ICE zbierają teraz dane o każdej osobie, która czyni “prawdziwe zagrożenia”. Zabierają posty z mediów społecznościowych. Śledzą Twoje dane geolokalizacyjne. Wszystko to gromadzi się w bazie danych.
Todd Lyons, były pełniący obowiązki szefa ICE, podpisał memorandum pod koniec marca. Cel? Inwestuj w nowe możliwości radzenia sobie z”pojawiającymi się zagrożeniami”. Dekodowanie: prześladowcy Internetu. Nie ujawnili dokładnie, na jakie pieniądze lub technologię wydano środki.
Tymczasem “strażnik” śpi na swoim prawdziwym zadaniu.
Zespół nadzoru przeanalizował raporty z inspekcji ośrodków detencyjnych. Liczby opowiadają historię upadku. W 2021 roku opublikowano 192 raporty. W 2022 roku-160. W 2023 roku? Łącznie 102. Mniej kontroli. Większy nacisk na Klawiatury, a nie na cele więzienne.
Lyons nie próbował całkowicie ukryć swojej pracy. Przemawiając do Kongresu w celu uzasadnienia budżetu, podkreślił znaczenie inspekcji, inspekcji i nadzoru nad programami. Całkowicie pominął szczegół o policji przeciwko przemówieniu online.
Adam Steinbaug z FIRE wyraził to jasno.
“Nie wyobrażam sobie, żeby poszedł do Kongresu i powiedział: “Tak, jesteśmy policją mowy, proszę to sfinansować”. To niepopularne”.
Przejrzystość ma znaczenie. Jeśli nie chcesz mówić o tym publicznie, na pewno nie będziesz szeptać o tym komisji ds. Steinbaug zwraca uwagę, że opóźnienia w odpowiedziach na prośby o dokumenty utrudniają zwykłym obywatelom zrozumienie, co się dzieje. Ustawodawcy sami muszą zajrzeć pod maskę.
Gonnier nie milczy. Przygotowuje się do procesu.
“Nie chodzi już o nią” – mówi. “Chodzi o nas wszystkich. O prawie do mówienia. Krytykować. Istnieć w sieci bez obawy, że nasza urna wyborcza będzie miała odznakę władzy”.
Ona będzie walczyć.
Pozostaje pytanie: co jeszcze obserwuje OPR? A ile innych osób może otrzymać ostrzeżenia w miejscach, które uważamy za bezpieczne?
- Jesteś z “wewnętrznego kręgu”? Skontaktuj się z mvarner.01 w Signal jest bezpieczny.*
