Wojna o krzem, duszę i moc w świecie AI

Ironia rywalizacji

SpaceX złożyło dokumenty do IPO. To ważna wiadomość. Dokumenty zostały upublicznione i jest w nich szczegół, który nie powinien dziwić obserwujących cyrk wokół sztucznej inteligencji, a jednak wywołuje wzruszenie.

Zlecają procesory graficzne konkurencji.

Anthropic, ideologiczny wróg Muska w wojnach z chatbotami, płaci SpaceX 15 miliardów dolarów rocznie za moc obliczeniową. Piętnaście. Miliardy.

Dlaczego? Ponieważ moc GPU to nowy olej, a Anthropic potrzebuje go więcej. To brudna umowa, ale pieniądze nie przejmują się kłótniami na Twitterze. W oświadczeniu wyraźnie stwierdzono, że „nerwowy” tryb Groka stanowi ryzyko – zabawne ostrzeżenie ukryte w biurokratycznej rutynie, które przyznaje, że pozwolenie na bezczelny model sztucznej inteligencji Groka może stać się problemem prawnym.

Pieniądz przemawia, nawet jeśli jego właściciele próbują się nawzajem zniszczyć.

Obliczeniowa mgła

Ale te procesory graficzne nie tylko szumią. Palą się.

SpaceX wydaje 2,8 miliarda dolarów na turbiny gazowe dla swoich centrów danych. Prawdziwe turbiny przemysłowe emitujące dwutlenek węgla. Aktywiści oczywiście krzyczą. Związki zadają trudne pytania. Odpowiedzi chce także duży fundusz emerytalny, ponieważ w przyszłości może nastąpić wejście na giełdę największej spółki w historii.

Czy naprawdę potrzebujemy dodatkowych wartości odstających, aby wytrenować model, który potrafi pisać nieco niegrzeczne sonety?

Inwestycja sygnalizuje coś większego: Elon Musk nie gra już w grę w chmurze. Próbuje rozbić tamę. Jednak koszty, zarówno środowiskowe, jak i finansowe, są wysokie. „Ostra” sztuczna inteligencja czerpie energię z tej samej brudnej siatki, w której gotuje się Twój obiad, tylko na znacznie większą skalę.

Próba ognia

Podczas gdy prawnicy sporządzają prospekty emisyjne, otwierają się sądy. W Oakland rozpoczął się proces Muska przeciwko OpenAI i napięcie jest wyczuwalne. Musk aktywnie promuje śledztwo New Yorkera w sprawie samego Altmana, rozpowszechniając je niczym ewangelię, mimo że Altman jest powodem, którego pozywa. Wojna psychologiczna jest gęsta, skomplikowana i absolutnie fascynująca.

A potem spowiedź. Pod przysięgą Musk zasadniczo powiedział, że tak, xAI prawdopodobnie używał modeli OpenAI do szkolenia Groka. Jego obrona? Jest to standardowa praktyka branżowa. Każdy to robi. Tylko nie mów opinii publicznej, że to wygląda na oszustwo.

Jeśli wszyscy kłamią na temat danych treningowych, czy nadal jest to kłamstwo?

Dylemat Microsoftu

Dowody w procesie ujawniły także notatki Microsoftu z 2018 roku. Okazuje się, że ich liderzy nie do końca wierzyli wtedy w OpenAI. Byli sceptyczni i ostrożni. Ale bardzo martwili się o Amazon. Brak OpenAI oznaczał, że zostaniesz złapany przez Amazon. Trzymali się więc mocno, ze strachu, a nie z wiary. To nie była miłość; to była logistyka.

Koszty ludzkie

Tymczasem czynnik ludzki słabnie.

W Meta zyski osiągnęły rekordowy poziom. Morale jest rekordowo niskie. Firma zwalnia kolejne 10% personelu, a znawcy mówią, że „wszyscy są niezadowoleni”. To nie jest niespodzianka, to jest wzór.

W Irlandii 700 wykonawców zajmujących się szkoleniem w zakresie sztucznej inteligencji jest zagrożonych utratą pracy. Określa się to jako niegodność. To jest dokładnie to, co czujesz. Budują mózgi, a potem firma się ich pozbywa.

Potem Arizona. Trzy kobiety pozywają grupę mężczyzn, o których mówi się, że prowadzą kursy online na temat tworzenia influencerów porno za pomocą sztucznej inteligencji. Oczywiście wykorzystując twarze ofiar. Czerpanie korzyści z obrazów bez zgody. Jest ciemno, łatwo dostępne i podkreśla absolutną próżnię mechanizmów obronnych w tej technologii.

Bez schludnej kokardki

Zeznania składał także Ilja Suckew. Nadal podtrzymuje swoją rolę w wyparciu Altmana z OpenAI. Jego argument? Nie chciał, żeby firma uległa zniszczeniu. Chciał ją uratować przed nią samą. Fascynująca dziura w pamięci, za którą ukrywał się były główny naukowiec.

Wyścig AI staje się dziwny. Anthropic sypia z konkurentami SpaceX. Musk przyznaje się do kopiowania. Microsoft działa w wyniku paranoi. Meta zwalnia wszystkich, zarabiając miliardy.

Kto tu tak naprawdę rządzi? A może jesteśmy tylko pasażerami, podczas gdy serwery szumią?

Światło jest włączone. Nikogo nie ma w domu. Tylko algorytmy.