Dyrektor ds. bezpieczeństwa OpenAI Joseph Akiya odchodzi ze stanowiska.
Po prawie dziewięciu latach poświęconych badaniu zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją i imponującym występie w sprawie Musk v. Altman Akiya pakuje swoje pudła. To czysta przerwa, prawie bez pozostałości. Wraz z nim idzie także tytuł głównego futurysty firmy.
W Dolinie San Francisco sytuacja jest znacznie gorsza.
Pracownicy Meta czekali: mieli dość pomysłu Marka Zuckerberga na ogólnofirmowy hackaton AI. Jeden z pracowników napisał publicznie: * „Nie jestem pewien, czy firma wspiera obecnie kulturę hackatonów”.* To nie jest tylko skarga. Jest to oskarżenie wypalenia siły roboczej w wyniku niekończących się reorganizacji.
Chaos rozciąga się na prywatność.
Meta zawiesiła swój wewnętrzny program śledzenia pracowników w związku z wyciekiem poufnych danych wewnątrz firmy. Oh. Zostawili informację w domenie publicznej. Potem musiałem wszystko usunąć. Nie wygląda to zbyt ładnie, gdy kamera bezpieczeństwa zaczyna sama filmować.
„Nie jestem pewien, czy firma ma teraz na to apetyt” – nie mówią tego głośno, ale cisza mówi sama za siebie.
W OpenAI bramy zatrzaskują się szczelnie.
Stworzyli nowe modele AI – GPT-5.6 brzmi imponująco na papierze. Ale nie możesz do nich dotrzeć. Biały Dom interweniował, żądając opóźnienia startu. Dzieje się to zaledwie dwa tygodnie po tym, jak firma Anthropic została zmuszona do wycofania swoich najbardziej zaawansowanych modeli. Rząd już nie żartuje. A może laboratoria w końcu się przestraszyły.
W Meta ból jest odczuwalny ostro.
CTO Andrew Bosworth napisał wewnętrzną notatkę, w której przyznał, że niedawna restrukturyzacja sztucznej inteligencji była „okropna”. Mocne słowo dla lidera technologicznego. Obiecuje stabilność, lepszą komunikację i zwrot korzyści. On wie: morale jest na najniższym poziomie.
Stabilność, twierdzi, nadejdzie wkrótce.
Uwierzymy, gdy struktura organizacyjna przestanie się zmieniać w każdy wtorek.
Google DeepMind próbuje skomplikować sprawę.
Rozmowy o związkach utknęły na początku. Pracownicy twierdzą, że kierownictwo nie tylko nie chce tworzenia związków zawodowych, ale nawet nie chce rozmawiać o tym poważnie. W sali konferencyjnej narasta irytacja.
W międzyczasie w OpenAI ktoś musi zbudować produkt, podczas gdy prawnicy panikują.
Poznaj Thibauta Sottiau. Pomógł przekształcić kodowanie AI w silnik wzrostu OpenAI. Teraz prowadzi ChatGPT przez największą dotychczas transformację. To brudna inżynieria. To jest krytyczna praca. To właśnie dzięki temu światła są włączone.
A co z Kursorem?
SpaceX kupiło Cursor, edytor kodu. Prawdziwe pytanie brzmi: czy SpaceX pozwoli Cursorowi nadal korzystać z modeli konkurentów, takich jak OpenAI i Anthropic? Jest to test kruchych przyjaźni między dużymi laboratoriami zajmującymi się sztuczną inteligencją. Czy firma Elona Muska może zająć neutralne stanowisko?
Wątpliwy.
W Meta dział AI był katastrofą.
Dyskusje, które wyciekły, nazywają to „totalnym chaosem”. Jedno anonimowe źródło podrzuciło perełkę: * „Powiedz mu, że to kupa gówna”.* To oznacza, że ład korporacyjny poszedł w złym kierunku. Kierownictwo straciło kierunek. Pracownicy krzyczą. Nie ma strategii jako takiej.
Jeśli chodzi o sprzęt, duże sumy zmieniają właścicieli.
Qualcomm kupił Modular, modny start-up zajmujący się oprogramowaniem do chipów, za prawie 4 miliardy dolarów. Jeden z najgorętszych zakładów ery sprzętu AI właśnie wszedł na główną.
A na peryferiach użytkownicy zaczynają zauważać wynik.
Użycie tokenów gwałtownie rośnie. „Tokenomika” to już nie tylko modne hasło, to kryzys budżetowy. Twórcy oprogramowania i marki e-commerce zmagają się z wyceną tej usługi. Kto płaci, gdy okno kontekstowe staje się zbyt ciężkie?
Nikt jeszcze nie wie tego na pewno.
